Kontakt z nami

Aktualności

„RESIDENT EVIL: Infinite Darkness” nie wypełnia w pełni swojej misji

Opublikowany

on

Resident Evil: Nieskończona ciemność

RESIDENT EVIL: Nieskończona ciemność ma zadebiutować w dn Netflix w najbliższy czwartek, 8 lipca 2021 r.

Nicka Apostolidesa i Stephanie Panisello powracają do serii, aby głosić Leonowi Kennedy'emu i Claire Redfield, postaciom, w których głosili wcześniej Resident Evil 2. Sam ich wygląd wystarczy, aby powiązać to z większym uniwersum gry, ale z pewnością istnieje wiele innych, w tym tajemnicze Raccoon City i wszechobecna zła Umbrella Corporation.

W rzeczywistości czteroodcinkowa seria jest zakorzeniona w tradycji serii gier poza tymi stycznymi powiązaniami. Jednak nie radzi sobie z przerażeniem związanym z grami, zamiast tego decyduje się skupić na intrygach politycznych z okazjonalnym pojawieniem się zombie, aby przypomnieć nam, co oglądamy. Niestety, tempo i opowiadanie historii w każdym odcinku przypomina półgodzinną przerywnik filmowy w grze, która nie pozwala przejść dalej.

Idę przed siebie.

Nie zrozum mnie źle. Jest się czym cieszyć RESIDENT EVIL: Nieskończona ciemność. Problemy, z którymi boryka się seria, wynikają z faktu, że elementy albo wydawały się niedokończone, albo były tak zależne od wiedzy o grze, że ktoś, kto nie grał w każdą grę, być może wiele razy, może nie do końca zrozumieć niektóre odniesienia i zwroty akcji.

Na przykład ustawienia są wspaniałe. Tła są tak wielowarstwowe i ponuro piękne, że czułem się, jakbyśmy rzeczywiście przekraczali niesamowitą dolinę w kierunku czegoś nowego i ekscytującego. Następnie nowa postać Shenmei – której głosem jest utalentowany Jona Xiao (Raya i ostatni smok) – szedłbym, a ja drapałbym się po głowie. Animatorzy najwyraźniej chcieli seksownego, wymachującego biodrami spaceru. Zamiast tego otrzymaliśmy postać, która nieprawdopodobnie poruszała się do przodu, podczas gdy jej biodra kołysały się tam iz powrotem jak zegar, którego wahadło jest zepsute.

Podobnie animacje dialogów i ust tylko od czasu do czasu synchronizują się w sposób, który ma sens, chociaż poprawia się to w odcinkach tylnej połowy.

Chociaż niektórym może się to wydawać śmieszne, chodzi o to, że zrobili tak wiele rzeczy tak dobrze z resztą animacji i scenerii, że te pomyłki kończą się jak przysłowiowy ból kciuka.

Jeśli chodzi o historię, jak wcześniej wspomniałem, seria jest długa i zawiera intrygi polityczne, ale przerażenie jest nieliczne. Ta nierównowaga doprowadziła do poważnych problemów z tempem, które można było naprawić drobnymi poprawkami i trochę bardziej rozsądną edycją. Gdyby tylko cztery razy zasugerowali jeden konkretny zwrot akcji zamiast na przykład sześciu lub siedmiu, moglibyśmy mieć więcej czasu na ostateczną rozgrywkę, która była niesamowita, ale mogła zostać dopracowana.

Jak w przypadku każdej recenzji, ta jest subiektywna. Być może są fani, którzy nie chcą nic więcej niż czterech naprawdę długich przerywników filmowych bez radości płynącej z rozgrywki pomiędzy nimi. Mogą być tacy, którzy naprawdę interesują się intrygami politycznymi i zostaną wciągnięci w historię pomimo problemów z tempem.

Niestety, dla tego recenzenta po prostu się nie udało. Nie sądzę, żeby to wykluczało przyszłość Resident Evil Anime. Myślę, że to doskonały przykład pierwszego sezonu, w którym wciąż rozwiązuje się problemy. Może z łatwością wrócić silniejszy, jeśli zespół kreatywny naprawdę poświęci trochę czasu, aby uczyć się na błędach z pierwszej wycieczki.

Możesz zobaczyć RESIDENT EVIL: Nieskończona ciemność w serwisie Netflix 8 lipca 2021 r. Obejrzyj zwiastun poniżej!

Recenzja „Wojny domowej”: czy warto obejrzeć?

Kliknij, aby dodać komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz Zaloguj

Dodaj komentarz

Kino

Seria filmów „Martwe zło” doczeka się DWÓCH nowych części

Opublikowany

on

Ponowne uruchomienie klasycznego horroru Sama Raimiego wiązało się z ryzykiem dla Fede Alvareza The Dead Zły w 2013 roku, ale to ryzyko się opłaciło, podobnie jak jego duchowa kontynuacja Zło Martwe Powstanie w 2023 roku. Teraz Deadline donosi, że serial doczeka się nie jednego, ale drugiej świeże wpisy.

Wiedzieliśmy już o Sebastiena Vanička nadchodzący film, który zagłębia się w uniwersum Deadite i powinien być odpowiednią kontynuacją najnowszego filmu, ale nie zgadzamy się z tym Franciszka Galluppiego i Zdjęcia z domu duchów realizują jednorazowy projekt osadzony w uniwersum Raimiego, oparty na: pomysł, że Galluppi zwrócił się do samego Raimiego. Koncepcja ta jest trzymana w tajemnicy.

Zło Martwe Powstanie

„Francis Galluppi to gawędziarz, który wie, kiedy trzymać nas w napięciu, a kiedy uderzyć nas wybuchową przemocą” – Raimi powiedział Deadline. „To reżyser, który w swoim debiucie fabularnym wykazuje niezwykłą kontrolę”.

Ta funkcja nosi tytuł Ostatni przystanek w hrabstwie Yuma który ukaże się w kinach w Stanach Zjednoczonych 4 maja. Fabuła opowiada o podróżującym sprzedawcy, który „utknął na wiejskim przystanku w Arizonie” i „zostaje wrzucony w straszliwą sytuację zakładnika po przybyciu dwóch rabusiów na banki, którzy nie wahają się przed użyciem okrucieństwa -lub zimną, twardą stalą - aby chronić ich skrwawioną fortunę.

Galluppi to wielokrotnie nagradzany reżyser filmów krótkometrażowych science fiction i horroru, którego uznane dzieła obejmują m.in Wysokie Piekło Pustynne i Projekt Bliźnięta. Możesz zobaczyć pełną edycję Wysokie Piekło Pustynne i zwiastun Gemini poniżej:

Wysokie Piekło Pustynne
Projekt Bliźnięta

Recenzja „Wojny domowej”: czy warto obejrzeć?

Kontynuuj czytanie

Kino

Wydarzenie „Invisible Man 2” jest „bliżej niż kiedykolwiek”.

Opublikowany

on

Elisabeth Moss w bardzo przemyślanym stwierdzeniu powiedział w wywiadzie dla Szczęśliwy Smutny Zmieszany mimo że wystąpiły pewne problemy logistyczne Niewidzialny człowiek 2 na horyzoncie widać nadzieję.

Gospodarz podcastu Josha Horowitza zapytał o dalsze działania i czy mech i reżyser Leigh Whannell byli o krok bliżej znalezienia rozwiązania umożliwiającego jego wykonanie. „Jesteśmy bliżej rozwiązania problemu niż kiedykolwiek wcześniej” – powiedział Moss z szerokim uśmiechem. Jej reakcję możecie zobaczyć na stronie 35:52 zaznacz na poniższym filmie.

Szczęśliwy Smutny Zmieszany

Whannell przebywa obecnie w Nowej Zelandii, kręcąc dla wytwórni Universal kolejny film o potworach. człowiek-wilk, co może być iskrą rozpalającą niespokojną koncepcję Dark Universe Universalu, która nie nabrała rozpędu od czasu nieudanej próby wskrzeszenia Toma Cruise'a Mumia.

Ponadto w wideo podcastu Moss twierdzi, że tak nie człowiek-wilk film, więc wszelkie spekulacje, że jest to projekt typu crossover, pozostają w powietrzu.

Tymczasem Universal Studios jest w trakcie budowy całorocznego domu duchów Las Vegas który zaprezentuje niektóre z ich klasycznych filmowych potworów. W zależności od frekwencji może to być impuls, którego potrzebuje studio, aby ponownie zainteresować widzów adresami IP ich stworzeń i nakręcić więcej filmów na ich podstawie.

Otwarcie projektu w Las Vegas ma nastąpić w 2025 r., co zbiegnie się z otwarciem nowego, właściwego parku tematycznego w Orlando o nazwie Epicki wszechświat.

Recenzja „Wojny domowej”: czy warto obejrzeć?

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Seria thrillerów „Uznani za niewinnych” Jake’a Gyllenhaala ma wcześniejszą datę premiery

Opublikowany

on

Jake Gyllenhaal uważany jest za niewinnego

Limitowana seria Jake’a Gyllenhaala Domniemany niewinny spada w AppleTV+ 12 czerwca zamiast 14 czerwca, jak pierwotnie planowano. Gwiazda, której Zajazd reboot ma zebrał mieszane recenzje na Amazon Prime, po raz pierwszy od czasu swojego pojawienia się na małym ekranie Zabójstwo: Życie na ulicy w 1994 roku.

Jake Gyllenhaal w „Uznanym za niewinnego”

Domniemany niewinny jest produkowany przez David E. Kelley, Zły robot JJ Abramsa, Warner Bros Jest to adaptacja filmu Scotta Turowa z 1990 roku, w którym Harrison Ford gra prawnika pełniącego podwójną funkcję śledczego poszukującego mordercy swojego kolegi.

Tego typu seksowne thrillery były popularne w latach 90. i zwykle zawierały zwroty akcji. Oto zwiastun oryginału:

Zgodnie z Ostateczny termin, Domniemany niewinny nie odbiega daleko od materiału źródłowego: „…the Domniemany niewinny serial będzie eksplorować obsesje, seks, politykę oraz siłę i granice miłości, gdy oskarżony walczy o utrzymanie rodziny i małżeństwa”.

Następnym krokiem dla Gyllenhaala jest Guy Ritchie film akcji pt W Szarości premiera zaplanowana na styczeń 2025.

Domniemany niewinny to ośmioodcinkowy, limitowany serial, który będzie emitowany w AppleTV+ od 12 czerwca.

Recenzja „Wojny domowej”: czy warto obejrzeć?

Kontynuuj czytanie