Kontakt z nami

Aktualności

Amerykańska teoria horroru

Opublikowany

on

Istnieje kilka bieżących teorii na temat tego, co jest inspiracją dla American Horror Story. Jestem tu dzisiaj, żeby dorzucić moją teorię amerykańskiego horroru.

Najpierw przeanalizuję tytuł. 'Amerykański horror'. Ok, jak dotąd wszystkie sezony miały miejsce w Ameryce. Wszystkie cztery sezony są oparte na gatunku horroru i każdy z nich opowiada inną historię. Proste rzeczy, prawda? Może nie. A gdybym ci powiedział, że tytuł pochodzi z wielkiego amerykańskiego horroru?

Co masz na myśli? Rzućmy okiem na pierwszy sezon. Opowieść o domu morderstwa. Jeśli wydawało ci się, że sezon wydaje ci się trochę znajomy, nie martw się, nie oszalałeś. W 1991 roku zadebiutował Wes Cravens „Ludzie pod schodami”.

l_25251_0105121_1769d692

Nie widziałeś Ludzi pod schodami? W porządku. Przyszedłem przygotowany z krótkim opisem. Grupa obrzydliwie bogatych psychopatów porywa dzieci. Kiedy te dzieci nie zachowują się odpowiednio, są bite, torturowane lub znacznie gorzej. Kiedy dziecko staje się zbyt makabryczne, by znieść jego widok, zostaje zamknięte w piwnicy, pozbawione światła, społeczeństwa i warunków higienicznych.

IMG_20141023_155933

Jak dotąd wygląda na to, że korelacja byłaby naciągana, tylko wyobrażona przez rozgorączkowany umysł kogoś bez życia. To stwierdzenie jest w połowie słuszne. W pierwszym sezonie American Horror Story nie ma upiornych, przypominających zombie dzieci ukrywających się za murami. Ale duchów jest mnóstwo. Niektórzy będąc dziećmi.

Dobra, więc duchy, zombie, zaczęły się trochę kręcić. Mimo to sięga głębiej. W „Ludzi pod schodami” Everett McGill gra Człowieka. Jeden z psychotycznych rodzeństwa. A jaki jest jego ulubiony czas wolny? Przebieranie się w strój niewoli i włóczenie się po domu. Zaczynasz brzmieć znajomo? Evan Peters (Tate) robi to samo, co „The Rubber Man”.

IMG_20141023_160720

IMG_20141023_161554

Po usunięciu złoczyńców opartych na niewoli, możemy skupić się na słodkiej niewinności Violet (Taissa Farmiga) i Alice (AJ Langer). Obie inteligentne młode kobiety z zadziorną stroną. Violet zakochuje się w Tate i ostatecznie przedawkuje w murach Domu Morderstw. Alice nie zakochuje się w Roachu (Sean Whalen), ale ta dwójka zostaje przyjaciółmi. Roach, okaleczony ocalały z rodzeństwa psychopatów, nie ma języka, ale wciąż ma wiele do powiedzenia. Jak prowadzi Alice przez ściany domu, a ostatecznie do jej wolności. W jaki sposób te dwa przykłady młodzieńczej miłości mają ze sobą coś wspólnego? Cóż, niektórzy mogą uważać śmierć za formę wolności. Przynajmniej Violetta. Ale w końcu na tym podobieństwa się skończyły.

amerykański-horror-historia-1-02-podgląd-a-911-sytuacja

tumblr_muslgwWzi21qzpdnho1_1280

Dla bezpieczeństwa, podsumujmy, zarówno American Horror Story, jak i The People Under the Stairs obracają się wokół ludzi uwięzionych w domu. Z jednej strony są to duchy, z drugiej zombie, zdziczałe dzieci. Następni są nasi ulubieni złoczyńcy z niewoli, Man i Tate. I na koniec mamy nasze bohaterki, które są oczarowane dziwnymi, ale dziwnie czarującymi młodymi mężczyznami.

IMG_20141023_161304

tumblr_m9fryrtpbG1qgxy6bo1_500

Przedstawione w tym artykule

Recenzja „Wojny domowej”: czy warto obejrzeć?

Kliknij, aby dodać komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz Zaloguj

Dodaj komentarz

Kino

Seria filmów „Martwe zło” doczeka się DWÓCH nowych części

Opublikowany

on

Ponowne uruchomienie klasycznego horroru Sama Raimiego wiązało się z ryzykiem dla Fede Alvareza The Dead Zły w 2013 roku, ale to ryzyko się opłaciło, podobnie jak jego duchowa kontynuacja Zło Martwe Powstanie w 2023 roku. Teraz Deadline donosi, że serial doczeka się nie jednego, ale drugiej świeże wpisy.

Wiedzieliśmy już o Sebastiena Vanička nadchodzący film, który zagłębia się w uniwersum Deadite i powinien być odpowiednią kontynuacją najnowszego filmu, ale nie zgadzamy się z tym Franciszka Galluppiego i Zdjęcia z domu duchów realizują jednorazowy projekt osadzony w uniwersum Raimiego, oparty na: pomysł, że Galluppi zwrócił się do samego Raimiego. Koncepcja ta jest trzymana w tajemnicy.

Zło Martwe Powstanie

„Francis Galluppi to gawędziarz, który wie, kiedy trzymać nas w napięciu, a kiedy uderzyć nas wybuchową przemocą” – Raimi powiedział Deadline. „To reżyser, który w swoim debiucie fabularnym wykazuje niezwykłą kontrolę”.

Ta funkcja nosi tytuł Ostatni przystanek w hrabstwie Yuma który ukaże się w kinach w Stanach Zjednoczonych 4 maja. Fabuła opowiada o podróżującym sprzedawcy, który „utknął na wiejskim przystanku w Arizonie” i „zostaje wrzucony w straszliwą sytuację zakładnika po przybyciu dwóch rabusiów na banki, którzy nie wahają się przed użyciem okrucieństwa -lub zimną, twardą stalą - aby chronić ich skrwawioną fortunę.

Galluppi to wielokrotnie nagradzany reżyser filmów krótkometrażowych science fiction i horroru, którego uznane dzieła obejmują m.in Wysokie Piekło Pustynne i Projekt Bliźnięta. Możesz zobaczyć pełną edycję Wysokie Piekło Pustynne i zwiastun Gemini poniżej:

Wysokie Piekło Pustynne
Projekt Bliźnięta

Recenzja „Wojny domowej”: czy warto obejrzeć?

Kontynuuj czytanie

Kino

Wydarzenie „Invisible Man 2” jest „bliżej niż kiedykolwiek”.

Opublikowany

on

Elisabeth Moss w bardzo przemyślanym stwierdzeniu powiedział w wywiadzie dla Szczęśliwy Smutny Zmieszany mimo że wystąpiły pewne problemy logistyczne Niewidzialny człowiek 2 na horyzoncie widać nadzieję.

Gospodarz podcastu Josha Horowitza zapytał o dalsze działania i czy mech i reżyser Leigh Whannell byli o krok bliżej znalezienia rozwiązania umożliwiającego jego wykonanie. „Jesteśmy bliżej rozwiązania problemu niż kiedykolwiek wcześniej” – powiedział Moss z szerokim uśmiechem. Jej reakcję możecie zobaczyć na stronie 35:52 zaznacz na poniższym filmie.

Szczęśliwy Smutny Zmieszany

Whannell przebywa obecnie w Nowej Zelandii, kręcąc dla wytwórni Universal kolejny film o potworach. człowiek-wilk, co może być iskrą rozpalającą niespokojną koncepcję Dark Universe Universalu, która nie nabrała rozpędu od czasu nieudanej próby wskrzeszenia Toma Cruise'a Mumia.

Ponadto w wideo podcastu Moss twierdzi, że tak nie człowiek-wilk film, więc wszelkie spekulacje, że jest to projekt typu crossover, pozostają w powietrzu.

Tymczasem Universal Studios jest w trakcie budowy całorocznego domu duchów Las Vegas który zaprezentuje niektóre z ich klasycznych filmowych potworów. W zależności od frekwencji może to być impuls, którego potrzebuje studio, aby ponownie zainteresować widzów adresami IP ich stworzeń i nakręcić więcej filmów na ich podstawie.

Otwarcie projektu w Las Vegas ma nastąpić w 2025 r., co zbiegnie się z otwarciem nowego, właściwego parku tematycznego w Orlando o nazwie Epicki wszechświat.

Recenzja „Wojny domowej”: czy warto obejrzeć?

Kontynuuj czytanie

Aktualności

Seria thrillerów „Uznani za niewinnych” Jake’a Gyllenhaala ma wcześniejszą datę premiery

Opublikowany

on

Jake Gyllenhaal uważany jest za niewinnego

Limitowana seria Jake’a Gyllenhaala Domniemany niewinny spada w AppleTV+ 12 czerwca zamiast 14 czerwca, jak pierwotnie planowano. Gwiazda, której Zajazd reboot ma zebrał mieszane recenzje na Amazon Prime, po raz pierwszy od czasu swojego pojawienia się na małym ekranie Zabójstwo: Życie na ulicy w 1994 roku.

Jake Gyllenhaal w „Uznanym za niewinnego”

Domniemany niewinny jest produkowany przez David E. Kelley, Zły robot JJ Abramsa, Warner Bros Jest to adaptacja filmu Scotta Turowa z 1990 roku, w którym Harrison Ford gra prawnika pełniącego podwójną funkcję śledczego poszukującego mordercy swojego kolegi.

Tego typu seksowne thrillery były popularne w latach 90. i zwykle zawierały zwroty akcji. Oto zwiastun oryginału:

Zgodnie z Ostateczny termin, Domniemany niewinny nie odbiega daleko od materiału źródłowego: „…the Domniemany niewinny serial będzie eksplorować obsesje, seks, politykę oraz siłę i granice miłości, gdy oskarżony walczy o utrzymanie rodziny i małżeństwa”.

Następnym krokiem dla Gyllenhaala jest Guy Ritchie film akcji pt W Szarości premiera zaplanowana na styczeń 2025.

Domniemany niewinny to ośmioodcinkowy, limitowany serial, który będzie emitowany w AppleTV+ od 12 czerwca.

Recenzja „Wojny domowej”: czy warto obejrzeć?

Kontynuuj czytanie