Strona Główna KinoRecenzje filmowe TIFF 2021: „Nie jesteś moją matką” karmi rodzinny strach

TIFF 2021: „Nie jesteś moją matką” karmi rodzinny strach

by Kelly McNeely
439 widoki
Nie jesteś moją matką

Scenarzystka/reżyserka Kate Dolan Nie jesteś moją matką to mrożące krew w żyłach spojrzenie na irlandzki folklor zmiennokształtnych i bardzo mocny pierwszy element. Zrobiony przy niewielkim budżecie i osadzony wokół festiwalu Samhain, jest imponującym debiutem Dolana (którego film krótkometrażowy Catcalls jest dostępny na Shudder, dla zainteresowanych). 

Nie jesteś moją matką podąża za Char (Hazel Doupe), cichą nastolatką, która prowadzi samotne życie. Jej samotna matka Angela (Carolyn Bracken) cierpi na depresję, która często sprawia, że ​​jest przykuta do łóżka i nie może wykonywać swoich obowiązków rodzicielskich. Po rzadkim poranku pełnym aktywności Angela znika, jej samochód podejrzanie porzucony na polu. Po powrocie wydaje się… nie do końca w porządku. Jej zachowanie, postawa i osobowość zmieniają się w bardzo zauważalny sposób. W mamie jest coś dziwnego i Char stopniowo dochodzi do przerażającego wniosku. To nie jest jej matka. 

Doupe i Bracken mają wspaniałą chemię, która ewoluuje wraz z rozwojem filmu. We wczesnych scenach Char i Angela mają między sobą wykrywalną ścianę, która przekazuje tragiczną historię; Angela jest pochowana za warstwami gruzu, a Char już dawno zrezygnowała z prób jej odkopania. 

Kiedy Angela pojawia się ponownie po swojej tajemniczej nieobecności, Char nie wie, jak zaakceptować nagłą i nieoczekiwaną uwagę matki. Jak każde porzucone dziecko, jest szczęśliwa, że ​​mama pozornie do niej wróciła — emocjonalnie obecna i zasypuje ją uczuciem, za którym tak bardzo tęskni. Ale jednocześnie istnieje niechęć, by naprawdę w to wierzyć. Doupe jest absolutnie oszałamiająca w swojej projekcji tych rywalizujących emocji. Nosi w sobie wrażliwość, która staje się coraz bardziej przerażająca, gdy Angela staje się całkowicie nierozpoznawalna w swojej osobowości. 

Bracken jest niesamowity, skaluje całą gamę emocji z różną intensywnością. Rzuca się w tę rolę – fizycznie i psychicznie – z przedstawieniem niemal hipnotyzującym w swej głębi. W obsadzie występuje również Ingrid Craigie jako Rita (matka Angeli i babcia Char), tajemnicza strażniczka rodziny. Rita posiada zdolność, którą zardzewiały lata fizycznego dyskomfortu i emocjonalnego obciążenia. Jej postać czuje się odrobinę niedostatecznie wykorzystana, ale żeby być uczciwym, nie skupiamy się na jej historii. 

Nie jesteś moją matką to film kobiecy, z głównie kobiecą obsadą i bardzo mało dyskusji o męskich postaciach; nie słyszymy o ojcu Char i nie ma niepotrzebnych romantycznych wątków pobocznych, tylko skupiamy się na kobiecych przyjaźniach. Jedna z łobuzów Char, Suzanne (Jordanne Jones), powoli nawiązuje więź z Charem w związku z ich wzajemnymi historiami z niespokojnym życiem rodzinnym. Nie ma chwili, w której Suzanne wątpi lub zaprzecza Charowi, jest po prostu prawdziwą, sympatyczną przyjaciółką, której Char desperacko potrzebuje. 

Widzieliśmy już historię o odmieńcach w horrorach (takich jak podobne irlandzkie filmy) Poświęcenie dzięki Dziura w ziemi), ale jest coś w uczynieniu podejrzanego złoczyńcą matką – a nie dzieckiem lub inną osobą fizyczną – co jest wyjątkowo skuteczne. 

Angela zmienia się przez cały film, z biegiem czasu staje się coraz bardziej chaotyczna. Char zauważa te dziwne zachowania, ale trudno zaakceptować, że coś więcej może być nie tak. Pomimo problemów Char kocha swoją matkę i chociaż jej działania są niepokojące i naprawdę denerwujące, jeszcze trudniej jest wyciągnąć wniosek, że w tej mieszance może być coś nadprzyrodzonego, szczególnie z psychologiczną historią jej matki. 

Jak Natalie Erika James Relikt, Nie jesteś moją matką boryka się ze zdrowiem psychicznym oraz odpowiedzialnością i obowiązkiem między rodzicem a dzieckiem. Dolan porusza to z uwagą i dużą dozą empatii dla młodej Char, która czuje się odizolowana i samotna pomimo wspierającej obecności jej wujka i babci oraz wysiłków jej nauczyciela w szkole. 

Od melancholijnej partytury do otwartej, ale intymnej kinematografii, Nie jesteś moją matką ma nastrojowy ton, który tańczy wokół tragedii, ale nigdy w pełni się nie poddaje. Film Dolana ma energię ogniska Samhain: trzeszczy i płonie, z przydymionym wykończeniem, które przywołuje ducha Halloween. 

Uwielbiam dobry horror „młodość w niebezpieczeństwie” i Nie jesteś moją matką ma niezwykle dobrze wykonane i dobrze wyważone użycie tego tropu. To oparta na postaciach jesienna opowieść o dorastaniu z dobrze przygotowanymi przerażeniami, które opierają się na wydajności, a nie na wiadrach krwi. 

Jeśli szukasz gwiezdnej podwójnej funkcji doppelgänger, połącz ją z Dziura w ziemi. Już nigdy nie spojrzysz na członków rodziny w ten sam sposób.

 

Więcej informacji z TIFF 2021 znajdziesz w naszym recenzja Roba Savage'a Dashcam