Strona Główna Podgatunki horroru Recenzja bez spoilera: „Krzyk” (2022)

Recenzja bez spoilera: „Krzyk” (2022)

Ghostface w latach 2020 będzie zabawny jak diabli wbijając się w horror!

by Jacob Davison
1,896 widoki

Między remake'ami, restartami, requelami i tak dalej są wszystkie gatunki franczyzy pod słońcem, takie jak HalloweenSAW, A nawet Gwiezdne Wojny, zdanie, które przychodzi na myśl, to „Wszystko stare jest znowu nowe”. Filmy, a zwłaszcza horrory, mają pokaźny haczyk na nostalgię i najbardziej znane nam przerażenia. Dlatego jest niezliczona ilość Dzieci kukurydzy kino. Nie powinno więc dziwić, że jeden z największych horrorów z jedną z największych i najbardziej rozpoznawalnych ikon slasherów powraca od dwudziestu pięciu lat, by ponownie prześladować widzów i przecinać współczesne trendy horrorów. Co prowadzi nas do Krzyczeć (2022)! Ta recenzja jest wolna od spoilerów, więc postaram się zagłębić w nią bez ujawniania zbyt wielu śmiercionośnych szczegółów…

Ghostface i Jenna Ortega w Paramount Pictures i Spyglass Media Group „Scream”.

Woodsboro w Kalifornii. Któż mógł sobie wyobrazić małe, spokojne miasteczko było punktem zerowym dla serii cięć i mordów, które wstrząsały krajem i kulturą popularną (zarówno w kontekście filmów, jak i w prawdziwym życiu) przez kolejne dziesięciolecia. I jak liście brązowiejące i opadające, ptaki lecące na południe na zimę lub pełnia księżyca, nadchodzi kolejny cykl. Pojawił się jeszcze jeden Ghostface i przynosi kolejny szał rozlewu krwi – „podwyższony horror” do cholery! Ten terror sprowadza młodego Sama Carpentera (Melissa Barrera, Na wysokościach) z Modesto do Woodsboro, aby skonfrontować się z duchami z przeszłości, z tym, który obecnie ją nawiedza, z miastem i kilkoma znajomymi twarzami z historii Zasztyletować...

 

Biorąc pod uwagę okoliczności, nowy Krzyczeć byłoby trudnym wyzwaniem dla twórców filmów gatunkowych. Zwłaszcza konieczność podążania śladami zmarłego, wielkiego Wesa Cravena i twórczości Kevina Williamsona. Ale z przyjemnością informuję, że Radio Silence, zespół stojący za horrorami, takimi jak Południowa granica dzięki Ready or Not okazały się bardziej niż zdolne do przejęcia sterów, zwłaszcza dla nowej publiczności i dekady. Słowem kluczowym jest oczywiście „Requel”, trend, który powinien być aż nazbyt znajomy dla fanów poszczególnych serii. Bezpośrednia kontynuacja oryginału, zwykle omijająca dziwniejsze lub bardziej zawiłe sequele, dająca nam nową obsadę potencjalnych ofiar i/lub podejrzanych, przywracając jednocześnie znane postacie, które pokierują statkiem.

Lr, Dylan Minnette („Wes”), Jack Quaid („Richie”), Melissa Barrera („Sam”) i David Arquette („Dewey Riley”) występują w filmach Paramount Pictures i Spyglass Media Group „Krzyk”.

Najpierw chodziło o slashery i tropy, potem sequele, potem system Hollywood, potem restarty, więc to tylko logiczne rozszerzenie. I to działa. Powiedział, że nowa obsada potencjalnych ofiar i/lub podejrzanych jest również dobrze obsadzona. Sam Melissy Barerra jest intrygującym bohaterem, zwłaszcza że odkrycia na jej temat dodają kolejnych warstw tajemnicy nowej Ghostface. Chociaż szczególną atrakcją dla mnie była Jasmin Savoy Brown jako Mindy Meeks-Martin, siostrzenica oryginału Krzyczeć meta-postać Randy Meeks (Niech spoczywa w pokoju. Na jego cześć dostaje nawet pamiątkowe kino domowe w domu Meeksów), która szybko i zwięźle ustanawia się jako nowa ekspertka od meta horrorów.

 

W komplecie z nowymi zasadami na nową dekadę i skupieniem się na podwyższonym horrorze vs Zasztyletować stylowe cięcie i walenie. Jeśli chodzi o starsze postacie, nie tylko otrzymujemy świętą trójcę serii z triumfalnymi powrotami Davida Arquette, Courtney Cox i Neve Campbell jako Dewey Riley, Gale Weathers i Sydney Prescott, ale także Marley Shelton jako Judy Hicks z Krzyk 4. To daje kilka interesujących porównań i kontrastów, które nie byłyby zbyt nie na miejscu, gdyby starsi fani horrorów spotykali się z następną generacją fanów strachu. Zwłaszcza Dewey żartuje sobie z tego, ile razy został dźgnięty nożem, przechodząc przez to w kółko i jak bardzo się ma dość.

Neve Campbell („Sidney Prescott”) występuje w Paramount Pictures i Spyglass Media Group „Scream”.

Jeśli chodzi o Ghostface, to ta sama stara torba i maska ​​z całą stertą nowego sprzętu na nowy rok. To zabawne, patrząc wstecz, jak każdy wcześniej Ghostface musiał być dość doświadczony w technologii, aby działać tak, jak ma, a ten nowy nie jest inny. Uzbrojony w kilka zaawansowanych technologicznie gadżetów i wiedząc, jak je obsługiwać jednocześnie, ten psychol może połączyć się z telefonem stacjonarnym i smartfonem. Zadzieraj z GPS. A nawet włamać się do systemów bezpieczeństwa inteligentnego domu. Dodanie warstwy technologicznego horroru do najbardziej podstawowego strachu ze wszystkich: jakiegoś dziwaka w kostiumie na Halloween, który wykrwawia cię nożem myśliwskim. A jeśli chodzi o przerażenie, jest kilka scen i sekwencji z doskonałymi wzmocnieniami i wypłatami. W szczególności jeden kawałek trwał tak długo, że nie mogłem powstrzymać się od śmiechu, gdy czyste oczekiwanie kontynuowało budowanie i budowanie coraz dalej i dalej. Podkreślając to, podczas gdy czasy się zmieniły, Krzyczeć jest nadal tak zabawny, jak może być przerażający i meta.

Ghostface w Paramount Pictures i „Scream” Spyglass Media Group.

W jego rdzeniu Krzyczeć (2022) jest… a Krzyczeć film. uderza we wszystkie znajome rytmy bez bieżnikowania starego podłoża. To znaczy za mocno. Dosłownie powraca do niektórych znanych miejsc wokół Woodsboro, ale fabuła to całkiem zabawna seria zwrotów akcji. Chociaż skupienie się na tym jest raczej pojedyncze i mogłoby być interesujące, aby zobaczyć więcej powszechnych i donośnych efektów kolejnej serii zabójstw Ghostface'a. Zdecydowanie służy zarówno pod względem skali, jak i zakresu jako podpórka do książek lub lustrzane odbicie oryginału i jak daleko zaszedł i horror zaszedł w ciągu 25 lat. O ile dekonstruuje slashery i otaczające je tropy, jednocześnie daje im nowe życie i honor. Rozkładanie go na części i składanie z powrotem, aby stworzyć coś nowego. Kto wie? To może być iskra, która ponownie wskrzesi slasherów na duży ekran lub przynajmniej rzuca światło na od wzniosłego horroru do po prostu horroru. Przynajmniej wszyscy powinniśmy być w stanie zgodzić się, że to jest lepsze niż Krzyk 3. A Ghostface jest zawsze gotowy do powrotu, gdy nadejdą wiatry i trendy horroru…

Krzyczeć ukaże się w kinach 14 stycznia 2022 roku.

4.5 na 5 oczu.