Strona Główna Horror Rozrywka Wiadomości „Mothman” zauważony na Chicago O'Hare przez pracownika lotniska USPS

„Mothman” zauważony na Chicago O'Hare przez pracownika lotniska USPS

by Timothy Rawles
11,505 widoki
Sam Shearon

Singular Fortean Society, paranormalna publikacja informacyjna, która „wypełnia lukę między sceptycyzmem a przekonaniem”, donosi, że 15-letni weteran poczty Stanów Zjednoczonych napotkał wysokie, czerwonookie, skrzydlate stworzenie po pracy na międzynarodowym lotnisku O'Hare w Chicago pod koniec zeszłego miesiąca.

Pracownik skontaktował się z Manuelem Navarette z Izba rozliczeniowa UFO opowiedzieć swoją historię.

Krótko mówiąc, świadek mówi, że późnym wieczorem szła do swojego samochodu po długiej zmianie i zobaczyła dużego mężczyznę w za dużym płaszczu, który ruszył do niej z cienia. Tylko że to wcale nie był mężczyzna - i to nie był płaszcz.

Posłuchajmy, jak to mówi:

„Właśnie wyszedłem z pracy w sortowni USPS na lotnisku O'Hare około godziny 11:00 w czwartek 24 września i szedłem do swojego samochodu, gdy zobaczyłem coś stojącego na końcu parkingu [parking] gdzie zwykle parkuję. Na początku myślałem, że to bardzo wysoka osoba w długim płaszczu. Gdy zbliżyłem się do samochodu, otworzyłem samochód, co spowodowało zapalenie się reflektorów. Moje reflektory uderzyły w osobę stojącą około 20 do 25 stóp od mojego samochodu, powodując, że obrócił się i spojrzał prosto na mnie.

Zobaczyłem, że to nie była jakaś osoba, ale jakieś czerwonookie [stworzenie], a to, co wyglądało na płaszcz, było w rzeczywistości skrzydłami, które rozpostarł, gdy odwrócił się, by na mnie spojrzeć. Na początku myślałem, że to jakiś bardzo, bardzo duży ptak, ale nigdy nie widziałem żadnego ptaka, który miałby prawie siedem stóp wysokości. Mam 5'4 ″ i ta rzecz wyglądała na wyższą ode mnie o co najmniej dwie stopy. To coś zaczęło wtedy wydawać jakiś rodzaj ćwierkania, prawie pół ćwierkającego i pół kliknięcia, jakby ktoś klikał językiem, ale znacznie szybciej. Następnie wydał z siebie jakiś pisk i podbiegł do mnie, znalazł się na odległość 10 stóp ode mnie, wzbił się w powietrze i przeleciał nade mną.

Krzyczałem histerycznie, kiedy przykucnąłem za otwartymi drzwiami samochodu i najpierw rzuciłem się w głowę. Prawie wpadłem w panikę, gdy próbowałem uruchomić samochód, zamknąć i zamknąć drzwi oraz włączyć wewnętrzne oświetlenie. Uruchomiłem samochód, wyjechałem z parkingu i leciałem drogą, aż wjechałem na główną drogę. Wróciłem do domu i powiedziałem mojemu mężowi, który również pracuje w tej samej placówce, i to on powiedział mi o tych obserwacjach. Byłem strasznie przerażony i mam nadzieję, że nigdy więcej tego nie zobaczę. Ta rzecz wędruje po okolicy, strasząc ludzi na śmierć. Mam nadzieję, że ludzie z lotniska zdecydują się kiedyś coś z tym zrobić ”.

Shutterstock

Shutterstock

Chociaż trudno powiedzieć, co widział pracownik USPS tamtej nocy, z pewnością brzmi to bardzo podobnie do Ćmoczłeka.

Dla tych z Was, którzy nie znają legendy o Mothmanie, zaczęło się to pod koniec lat 60. w Point Pleasant West Virginia, prawie 500 mil od Chicago. Wielu świadków widziało latające po niebie coś dużego i podobnego do człowieka. Jeden opisał go jako „dużego ptaka z czerwonymi oczami”, a inny powiedział, że wyglądał jak „wielki latający mężczyzna z dziesięciostopowymi skrzydłami”.

The Mothman Prophecies (Arrow poleca)

Richard Gere: „The Mothman Prophecies”

Nieco ponad rok po pierwszej obserwacji tego stworzenia, w grudniu 1967 roku, lokalny Srebrny Most zawalił się, zabijając 46 osób podczas wieczornego szczytu. Od tego czasu Mothman stał się kryptozoologiczną legendą, która zainspirowała powieści, filmy dokumentalne, a nawet przebojowy film z Hollywood z udziałem Richarda Gere.

Oznakowanie zawalenia się mostu srebrnego

Richie Diesterheft z Santa Barbara w Kalifornii, USA

Pracownik USPS w Chicago O'Hare został zapytany przez Navarette, czy to, co widziała, wyglądało jak to, co szeroko opisują media i gdzie się podziało, gdy poleciało do lotu. Navarette mówi, że: „Nie obchodziło mnie, dokąd odleciał, i nie zamierzała zostać w pobliżu, żeby się dowiedzieć”.

Od kilku lat obserwuje się „Mothman” w okolicach jeziora Michigan. W rzeczywistości, zgodnie z Singular Fortean Society, były raporty z każdego stanu graniczącego z Wielkim Jeziorem.

Możesz przeczytać całą historię o pracowniku USPS TUTAJ.

Mężczyzna fotografuje stworzenie przypominające legendarnego „Mothmana” z Point Pleasant | WCHS

WCHS: kanał 8

HEADER PHOTO / ARTWORK CREDIT: Sam Shearon